Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ Bezinteresowość? Tak, proszę

Bezinteresowość? Tak, proszę

08:13 11-07-2016

Dla kogo: Nauczyciele

Kategoria: Wychowanie

W dzisiejszej rzeczywistości słowo altruizm nie jest zbyt popularne. W świecie nastawionym przede wszystkim na własne korzyści ciężko jest znaleźć prawdziwe postawy empatii.

Wolontariat jest coraz bardziej podkreślany w działaniach wielu szkół, co cieszy bo W dzisiejszej rzeczywistości słowo altruizm nie jest zbyt popularne. W świecie nastawionym przede wszystkim na własne korzyści ciężko jest znaleźć prawdziwe postawy empatii.

Chciałbym przytoczyć jedną z sytuacji, która ostatnio mi się przydarzyła.

Moja koleżanka poprosiła mnie o rozmowę, uprzedzając, że chodzi o zachowanie moich podopiecznych. Była dość wzburzona . Kiedy spotkałyśmy się, wyjaśniła mi, że kilka uczennic , które deklarowały pomoc w pewnym przedsięwzięciu – całkowicie zdawałoby się bezinteresownie – teraz domaga się pochwał i odpowiedniej liczby punktów za właściwe zachowanie (istniej bowiem w szkole punktowy system oceny zachowania).  I ja poczułam rozczarowanie postawą dziewcząt. Nie sądziłam, że za deklarowaną BEZINTERESOWNĄ pomocą ukrywana jest tak roszczeniowa postawa. Wobec tej sytuacji zadałam sobie pytanie – ile osób działających w Samorządzie i młodzieżowej radzie, których opiekunką mam zaszczyt być, działa w nich z potrzeby serca? Ilu tylko w celu zdobycia kolejnych punktów, „zapulsowania” u nauczycieli, poprawienia swoich notowań przed końcem semestru, roku?     I dlaczego zostali wybrani przez swoich kolegów, skoro kierują się tylko swoim dobrem?

A teraz druga historia:

W czasie wyborów do młodzieżowej rady gminy, odpadła jedna z kandydujących dziewcząt. Zrobiło mi się żal. Wiedziałam, że całym sercem i duszą poświęciłaby się działaniu na rzecz innych. Ona jednak nie poddała się. Kiedy poprosiłam ją, aby pomimo wszystko pomagała młodzieżowym radnym w pracy i była organizatorem przedsięwzięć – przystała na to z ochotą. Zwyczajnie ucieszyła się. Dla niej nie był ważny status, nazwa – tylko działanie. Pracuje doskonale, ma z tego satysfakcję, nie obnosi się z tym, co robi.

Samorząd Szkolny to reprezentacja wszystkich uczniów. Jak ważne jest, aby nie wybierano do niego tylko i wyłącznie osób popularnych. Warto wskazać uczniom osoby, które cichutko pomagają innym, nie błyszczą – tylko powoli i mozolnie wykonują pracę dla dobra wszystkich. Wyłuskajmy je z tłumu i pozwólmy by zostały zauważone. W wypadku wolontariatu nie warto trzymać się statutów  i tego, że tylko wybrani mogą działać. Za każdym razem, kiedy na pomysły młodzieży, które są do zrealizowania słyszę – nie da się!-  zaciskam zęby. A potem jeszcze raz powoli i małymi kroczkami próbuję, a oni razem ze mną. Wszyscy, którzy chcą! A kiedy się uda i świętujemy sukces, czy to jest ważne, że ktoś nie jest oficjalnie młodzieżowym radnym czy członkiem samorządu?... Przecież ta radość i satysfakcja dotyczy wszystkich, którzy na nią zapracowali.

A ci, którzy są tylko statystami, figurantami?...... No cóż…. Mam nadzieję, że odkryją czar altruizmu, a jeśli nie – spuśćmy na te biedne istoty zasłonę litości i współczucia.

I jeszcze jedno pytanie, z którym Cię Czytelniku, zostawię – Czy ma sens nagradzanie za wolontariat, skoro jego sensem jest bezinteresowność?

Dorota Rokicka

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x