Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ Patriotyzm w czasach wolności i pokoju

Patriotyzm w czasach wolności i pokoju

08:17 10-11-2017

Gdzie jest granica pomiędzy patriotyzmem, a skrajnym nacjonalizmem? Czy bycie patriotą jest w ogóle uzależnione od poglądów? Czy czasy pokoju i wolności zabijają naszą miłość do ojczyzny?

Od 25 lat żyjemy wolnym w kraju, uwolnionym zza żelaznej kurtyny komunizmu. Od pierwszego dnia istnienia gospodarki wolnorynkowej rzuciliśmy się w pęd za poprawą naszego bytu. Pod tym kątem daną nam szansę wykorzystaliśmy w 100%. Niestety równocześnie zaczęliśmy rozdzielać Polskę na kraj, w którym żyjemy, mieszkamy i pracujemy oraz na „Ojczyznę” związaną z podniosłymi wydarzeniami, bohaterami i dramatami. W dzisiejszych czasach większości spośród nas patriotyzm kojarzy się z historią. Moim zdaniem ten tok myślenia jest prawidłowy, ponieważ to właśnie pamięć o historii buduję naszą postawę patriotyczną. Ubolewam jednak nad tym, że patriotyzm na równi z historią nie kojarzy nam się z teraźniejszością, dniem codziennym. W czasach pokoju i wolności powinniśmy przedefiniować nasz pogląd na to, jak powinno się uczyć patriotyzmu i jak powinien on się przejawiać na co dzień.

Miałem ostatnio sposobność prowadzić rozmowę z uczniem gimnazjum, który wspólnie ze mną kwestował na zabytkowym cmentarzu. Postanowiłem wykorzystać tę wyjątkową szansę i zadać mu parę pytań związanych z tym, jak jego pokolenie postrzega patriotyzm. Przede wszystkim młody człowiek zwrócił mi uwagę na to, że sposób nauczania historii i pasja z jaką jest ona wpajana jest na skrajnie różnym poziomie. Mój rozmówca szczęśliwie trafił na nauczyciela z pasją, który chętnie dzieli się swoją wiedzą i angażuje swoich uczniów w akcje patriotyczne. Należy w tym miejscu docenić również wzorową postawę rodziców, którzy od najmłodszych lat wpajali synowi wartości, którymi powinien się kierować.

Skoro mowa o szkołach chciałbym zwrócić uwagę na rewelacyjny mechanizm motywujący młodych ludzi do działania na polu charytatywnym, społecznym itp. Otóż w szkole mojego rozmówcy istnieje specjalny system oceny zachowania uczniów. Polega on na tym, iż każdy na początku roku szkolnego otrzymuje określoną ilość punktów, która zapewnia mu zachowanie „dobre”. Wszelkie wybryki karane są odjęciem określonej liczby punktów i tym samym obniżeniem oceny z zachowania. Aby otrzymać ocenę „wzorową” z zachowania należy zebrać niemal dwu krotność podstawy punktowej otrzymanej 1 września. Najwyżej punktowane są aktywności uczniów na polu akcji charytatywnych i społecznych. Nie ma potrzeby i nie powinno się siłą wpajać młodym ludziom szeroko rozumianej postawy patriotycznej. Należy wskazać im drogę do budowania takiej postawy w sposób naturalny. System oceny, który opisałem jest doskonałym przykładem narzędzia, jakie może być wykorzystywane przez szkoły do budowania postawy patriotycznej.

Jedną z ważniejszych spraw, którą poruszyłem z moim towarzyszem była sprawa emigracji. Z jego ust padło stwierdzenie, że chciałby mieszkać, studiować i pracować w Polsce ponieważ to jego ojczyzna. Jednocześnie ma świadomość, że są na świecie miejsca oferujące lepsze perspektywy na przyszłość niż Polska. Te dwa zdania wpisują się idealnie w nastroje społeczne. Szkodliwym zjawiskiem jest fakt, że młodzi ludzie dorastają w przeświadczeniu, że nasz kraj nie jest w stanie im zaproponować tego, czego oczekują. Niestety w jego głosie wyraźnie było słychać smutek, że czeka go podejmowanie takich decyzji w przyszłości.

Wart podkreślenia jest wpływ polityki na postawy patriotyczne młodzieży. Wiemy, jak wygląda scena polityczna w naszym kraju. Wiele dojrzałych osób, posiadających wiedzę na temat działania mechanizmów władzy, świadomie się od nich odwraca, rezygnując tym samym z prawa i możliwości dokonania zmian. Trudno się zatem dziwić młodym osobom, że już na etapie wchodzenia w dorosłość brzydzą się wszystkim, co związane jest choćby w minimalnym stopniu ze światem polityki. Doskonale rozumiem chęć ochrony przed ekspozycją na język sceny politycznej. Podczas gdy część młodych ludzi popada w coraz większą niechęć do „władzy”, a w konsekwencji również do życia w naszym społeczeństwie, inni przejawiają skrajnie odmienną postawę. Mowa o ludziach, którzy swój bunt wobec sceny politycznej przejawiają niezwykle twardą postawą patriotyczną, którą media nazywają nacjonalistyczną.  Nie podejmę się oceny, czy mają rację czy nie, jednak sprawą bezdyskusyjną jest fakt, że są to ludzie o bardzo silnych więziach z ojczyzną oraz niezwykle mocno eksponowanym patriotyzmem w życiu codziennym. Warto te postawy wspierać, a zaangażowanie młodzieży umiejętnie ukierunkować. Mamy bardzo mądrą młodzież, która na tyle dojrzale potrafi analizować i planować swoją przyszłość, że najwyższa pora podjąć działania mające na celu zachęcenie ich do pozostania w ojczyźnie.

Piotr Możejko

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x