Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ 25 LAT EDUKACJI W WOLNEJ POLSCE \ Jakość nic nie kosztuje

Jakość nic nie kosztuje

08:08 19-08-2015

Dla kogo: Dyrektorzy , Organy prowadzące , Nauczyciele

Dzięki zmianom ustrojowym nagle zobaczyliśmy, że to, co było oczywiste i dawało nam poczucie bezpieczeństwa stało się mało znaczące, marginalne. Na naszych oczach rodziła się nowa cywilizacja wiedzy, którą nazwaliśmy także cywilizacją usług, cywilizacją czasu wolnego, czy też cywilizacją jakości. Jednocześnie umierała stara, dobra cywilizacja przemysłowa, cywilizacja ilości i dostępności.

Nowy świat zaczął stawiać człowiekowi nowe, wysokie wymagania. W związku z tym zadajemy sobie zasadnicze pytania:

- Czy jesteśmy do tego przygotowani?

- Czy szkoła jest przystosowana do wyposażenia uczniów w możliwości zmierzenia się z rzeczywistością?

- Czy nauczyciele urodzeni w poprzedniej cywilizacji są gotowi wychowywać i uczyć w nowym modelu?

- Czy ludzie odpowiedzialni za oświatę, w sposób systemowy tę kadrę przygotowują?

Tych pytań jest wiele i niestety na wiele z nich nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Aby naprawdę zrozumieć przed jakim wyzwaniem stajemy, trzeba sięgnąć do założeń, na których opierała się poprzednia epoka. Ojcem i duchem tamtych czasów była wybitna postać, amerykański inżynier Frederick Winslow Taylor. To on pchnął do szybkiego rozwoju cywilizację przemysłową. Jego zasada opierała się podzieleniu procesu produkcji na małe, drobne elementy, a wykonywaniem ich zajmowali się wyspecjalizowani w tym jednym obszarze robotnicy. Z bardzo precyzyjną instrukcją mieli posłusznie wykonywać zalecenia swoich zwierzchników zgodnie z zasadą ,,góra-dół”. Wszyscy na górze (kierownictwo fabryki) doskonale wiedzieli, jak najlepiej wytwarzać dany produkt.

Podobny model funkcjonował w szkolnictwie. Ta zasada na dobre zagościła w naszych szkołach. Cała wiedza skupiona była w rękach nauczycieli, i to oni w sposób bardzo przemyślany przekazywali ją swoim podopiecznym. Uczeń, podobnie jak i robotnik miał być posłuszny i z pokorą przyjmować tę mądrość. W taki sposób przygotowywano przyszłych pracowników.

Wybitną postacią nowego świata był William Edwards Deming, który przyczynił się do zmiany myślenia o współczesnych czasach i dalszym jego rozwoju. Przekonywał, że jeżeli ludzkość chce się nadal rozwijać to powinna włączyć do tego procesu także tych, którzy są na dole i nazwał tę teorię „góra dół - dół góra”.

Czy takich pracowników przygotowuje teraz szkoła? Według jakiego modelu jest zorganizowana i zarządzana? Jaki model współpracy pomiędzy uczniami a nauczycielami jest promowany w naszych szkołach? Czy dzisiejsza typowa szkoła nie pracuje w modelu Taylorowskim?

Z pewnością wiele pojedynczych szkół radzi sobie z tym problemem. Wiele z nich na tym polu odnosi sukcesy. Jednak niedostosowanie do obecnych potrzeb zdecydowanie jest problem polskiej oświaty. Być może dzisiejsza niechęć uczniów do szkoły jest związana z tym zagadnieniem. Często zaburzone relacje nauczyciela z uczniami powodują wiele napięć i agresji. W dużej mierze wynika to ze sposobu oceniania uczniów przez nauczycieli.

Sposób oceniania postępów uczniów odbywa się według starego modelu - oceny sumującej. Ten system w samym założeniu prowadzi do konfliktów i napięć pomiędzy nauczycielem i uczniem. Uczeń koncentruje się na ocenie, ponieważ staje się ona dla niego priorytetem. Wiedza natomiast schodzi na drugi plan. Jednak, czyż nie podstawowym założeniem uczenia się jest zdobywanie wiedzy, poznawanie świata, potrzeba rozwoju? Należałoby wprowadzić zatem taki system, aby pobudzić w uczniach pierwotną potrzebę odkrywania świata oraz przewartościować podejście do ich udziału w zajęciach. Szkoła powinna posiłkować się teorią Deminga, która dotychczas sprawdziła się w różnych dziedzinach życia społecznego.

Proces ten powinien przebiegać zgodnie z zasadą drogi dwukierunkowej. Podstawowym narzędziem w tej komunikacji jest informacja zwrotna. Nauczyciel nie tylko przekazuje wiedzę uczniom, ale również prosi ich o informację, która pozwoliłaby mu na ocenę merytoryczną materiału, sposób jego przekazywania oraz poziom zrozumienia wiedzy przez uczniów. Narzędzie to pozwoli na doskonalenie pracy nauczycieli, wspólne wypracowanie optymalnej metody nauczania, na zaangażowanie ucznia w budowanie jego ścieżki rozwoju oraz dostosowanie sposobu i tempa do indywidualnych potrzeb i możliwości każdego z uczniów. Ważną wartością tego procesu jest stworzenie współodpowiedzialności nauczyciela i ucznia za wyniki nauczania. Komunikacja partnerska przyczynia się do budowania pozytywnych relacji. Świadomie określają wspólne cele i dążą do ich osiągnięcia. W tym procesie każdy z nich ma inną rolę do spełnienia, wzajemnie uzupełniają się i dzięki współpracy czynią ten proces optymalnym.

Szkoła może nabrać przyspieszenia w doskonaleniu tylko wtedy, jeżeli świadomie włączy do tego procesu uczniów. To założenie pozwoli na zmianę funkcjonowania modelu szkoły. Proces ten dotyczy całej społeczności szkolnej, także relacji kierownictwa i nauczycieli. Meritum nowej koncepcji szkoły jest niekończący się proces kształcenia. Wartością staje się bycie w drodze ciągłych poszukiwań. Tego oczekujemy od nauczycieli, tego uczymy naszych uczniów.

Od wielu lat zajmujemy się wdrażaniem systemów jakości w polskich szkołach. W kilkuset z nich wprowadziliśmy elementy zarządzania jakością, a w blisko dziewięćdziesięciu udało się wdrożyć pełne systemy zarządzania, kończące się certyfikacją zgodnie z normą ISO 9001:2008. W wielu szkołach systemy te nadal się rozwijają. Natomiast są też szkoły, które świadomie lub mniej odeszły od tego modelu funkcjonowania, bardzo często ze względu na zmianę osoby zarządzającej. Z naszych doświadczeń wynika, że powinniśmy w szkołach zacząć od pomagania nauczycielom w nowy sposób odczytywać świat, zmieniać ich paradygmaty. Tak głęboka zmiana wyzwoli w nich naturalną potrzebę do tworzenia nowej rzeczywistości.

Nasza szkoła stoi przed wyzwaniem wynikającym z oczekiwań cywilizacji wiedzy. Założenia kierunku zmian w oświacie są jednoznaczne, ale sposób dochodzenia do celu może być różny. Jednym z ważniejszych elementów szkoły jakości może być koncepcja oceniania kształtującego. Wprowadzenie tej filozofii do polskich szkół radykalnie zmieni ich funkcjonowanie. Szkoła stanie się atrakcyjna, przyjazna dla uczniów, a do tego w swoich założeniach będzie spełniała oczekiwania wynikające z rozwoju współczesnej cywilizacji.

Rocznica 25-ciu lat edukacji w wolnej Polsce jest dobrą okazją do refleksji. Czas ten głównie poświęciliśmy na zmiany formalne, a w mniejszym stopniu na zmianę sposobu postrzegania rzeczywistości przez środowisko oświatowe. Gdyby wolno mi było dać jakąś wskazówkę na przyszłość, to zaproponowałbym zmianę proporcji.

 

Materiał przygotowany przez Wojciecha Turewicza, jako materiał na konferencję 25 lat edukacji w wolnej Polsce

Wojciech Turewicz

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x