Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ 25 LAT EDUKACJI W WOLNEJ POLSCE \ Jakość przede wszystkim! 25 lat edukacji w wolnej Polsce

Jakość przede wszystkim! 25 lat edukacji w wolnej Polsce

09:01 02-06-2014

Dla kogo: Dyrektorzy , Organy prowadzące , Nauczyciele

Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych był w moim życiu szczególny. Wtedy to, będąc studentem pedagogiki na trzecim roku studiów, rozpocząłem swoją pierwszą pracę wychowawczą w Domu Dziecka, a następnie w Zespole Ognisk Wychowawczych im. Kazimierza Lisieckiego „Dziadka”.

Ten czas zapamiętałem głównie poprzez pryzmat liderów, za którymi szły zmiany, nauczycieli – entuzjastów, którzy te zmiany wdrażali w życie, ale też … widziałem u wielu moich starszych koleżanek i kolegów strach przed reformami oświatowymi, niepokój, co stanie się z ich przyszłością. Szczególnie wbiła mi się w pamięć jedna z rusycystek, która nie miała dość energii, by przekwalifikować się do nauczania innego języka.

Nowe hasła i idee zachwyciły mnie. Wcześniej, jako zbuntowany, młody człowiek miałem negatywne nastawienie do szkoły i propagowanego przez nią systemu wartości. Podmiotowe traktowanie ucznia, rodzice jako partnerzy, szkoła będąca integralną częścią środowiska lokalnego to były postulaty, dzięki którym pomimo nie najlepszej opinii społeczeństwa o nauczycielach postanowiłem w tym zawodzie pozostać.

W połowie lat dziewięćdziesiątych na swej drodze miałem szczęście spotkać osoby, dzięki którym dzisiaj jestem tu, gdzie jestem, z optymizmem patrząc w przyszłość. Były to osoby pierwszych stron gazet, jak śp. Irena Dzierzgowska, liderzy zmian znani szeroko w środowisku oświatowym Wojciech Turewicz i Janusz Kostynowicz, Julian Ochenduszko czy Stefan Wlazło, ale też ci, którzy zmieniali szkołę u siebie, wykonując pracę u podstaw. Znakomici organizatorzy, przyjaciele uczniów i wychowanków.

Największe wrażenie zrobiło na mnie jednak nowe w edukacji pojęcie, które pozostaje ze mną do dziś, którego jestem wyznawcą i propagatorem. Od początku nowego XXI wieku szkoła zaczęła mówić o czymś więcej, niż zmiany strukturalne, programowe, finansowe. Zaczęto wskazywać na JAKOŚĆ, jako wyróżnik pracy szkoły.

Jako początkującemu wtedy dyrektorowi szkoły jakość nadała kierunek jej zmieniania. Nauczyłem się, że należy zmieniać każdy jej element, fragment, obszar pracy. Dowiedziałem się, że nie należy od nauczycieli, uczniów i pracowników oczekiwać ideału, a postępu w pracy nad sobą i swoim rozwojem. Fascynujące było porównane funkcjonowania szkoły do działalności firmy biznesowej. Wreszcie część środowiska oświatowego zaczęła sobie naprawdę zdawać sprawę z tego, że szkoła nie istnieje bez jej klientów, czyli rodziców i uczniów. I mają oni pełne prawo wypowiadać się na temat jakości jej usług. To, co budziło mój niepokój, to niezadowolenie znacznej części tego środowiska z wyznaczenia szkole roli usługodawcy. Nie chcieli oni zaakceptować nowych terminów: klienci, jakość pracy, zadowolenie klienta. Czas pokazał, że te placówki, które na jakość postawiły, nie mają problemów z naborem uczniów, a nauczyciele nie narzekają na utratę pracy.

Przez te dwadzieścia pięć lat zarówno ze strony ministerstwa oświaty, jak i liderów zmian pojawiło się wiele ciekawych i oryginalnych rozwiązań. Część z nich na stałe weszło do systemu edukacyjnego, jednak spora część tych pomysłów gdzieś po drodze zagubiła swój pierwotny cel. Myślę tu przede wszystkim o trzech dużych obszarach:

- Awans zawodowy nauczycieli. W swym założeniu dobry pomysł, aby motywować nauczycieli do ciągłego rozwoju i doskonalenia, do dzielenia się wiedzą i doświadczeniem z młodszymi adeptami sztuki pedagogicznej, na etapie prac legislacyjnych bardzo się zbiurokratyzował, w efekcie czego już po kilku, kilkunastu latach nauczyciel dyplomowany nie musi nic udowadniać, a sama procedura awansu jest schematyczna i w żaden sposób nie promuje kreatywności pedagogicznej.

- Ocena opisowa w klasach I-III. Mogła być świetnym wstępem do likwidacji oceny szkolnej i stać się przyczółkiem do systemowego wprowadzenia w szkołach i placówkach Oceniania Kształtującego. Niestety, nieprzygotowana do tej zmiany kadra pedagogiczna i dyrektorzy placówek oraz niejasne zasady spowodowały, że ocena opisowa nie spełnia swoich oczekiwań. W efekcie czego nauczyciele klas młodszych i tak oceniają uczniów stosując zamiast cyfr litery.

- Pomoc psychologiczno-pedagogiczna. Znakomite wyczucie władz, dotyczące konieczności udzielenia wsparcia wszystkim potrzebującym uczniom, zaowocowało nowym rozporządzeniem w tej sprawie. Preferujący ścisłą dokumentację i procedury dyrektorzy, podobnie jak organy sprawujące nadzór, nadmiernie skupili się na formie przygotowanego dokumentu, a nie jakości udzielanego wsparcia.

Wspomniane przykłady nie najlepszych praktyk nie przesłaniają oczywiście, według mnie, prawdziwego, pozytywnego efektu tego 25-lecia. Pędzimy do przodu, zmieniamy się my, powoli zmienia się polska szkoła. Tych zmian, mam nadzieję, nic już nie zatrzyma!

Artur Foremski

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x