Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ 25 LAT EDUKACJI W WOLNEJ POLSCE \ Rocznica, to dobra okazja, by spojrzeć w… przyszłość

Rocznica, to dobra okazja, by spojrzeć w… przyszłość

08:10 27-05-2014

Dla kogo: Dyrektorzy , Organy prowadzące , Nauczyciele

Kiedy w Polsce zmieniał się ustrój, miałem sześć lat, byłem w przedszkolu, toteż nigdy na własnej skórze nie odczułem opresyjności systemu edukacji PRL. Uczyłem się już w wolnej Polsce.

Jako uczeń szkoły podstawowej, jeszcze tej ośmioletniej, wziąłem udział w olimpiadzie historycznej, później zaś w liceum udało mi się zdobyć tytuł finalisty Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Potem poszedłem na polonistykę, nie po to jednak, żeby być nauczycielem. Wówczas ten zawód wydawał mi się zupełnie nieatrakcyjny. Chciałem być dziennikarzem. Byłem nim przez jakiś czas. Pracowałem w radiu i telewizji. Z biegiem czasu praca redakcyjna dawała mi coraz mniej satysfakcji. Przyszedł taki moment, że zdecydowałem się na pracę w szkole. Trafiłem do Zespołu Szkół Samochodowych i Licealnych nr 3 w Warszawie, następnie zaś do technikum gastronomicznego przy Krasnołęckiej. Zbierałem doświadczenie nie tylko jako nauczyciel, ale także jako edukator. W Instytucie Kształcenia Eko-Tur przeprowadziłem parę tysięcy godzin szkoleniowych. Miałem przyjemność także prowadzić kursy kwalifikacyjne dla dyrektorów szkół oraz szkolenia trenerskie. Oprócz tego w ramach studiów doktoranckich prowadziłem zajęcia dla przyszłych polonistów. Te doświadczenia pozwalają mi sformułować parę uwag na temat zmieniającego się szkolnictwa w Polsce.

  Znam międzynarodowe badania jakości edukacji, z których wynika, że polscy nauczyciele są jednymi z najlepszych w Europie. Nie mogę nadziwić się postępowi, jaki stał się udziałem wielu pedagogów. Znam osobiście liczne grono mądrych, podnoszących swoje kwalifikacje nauczycieli. Mimo ogromnego wysiłku, jaki wkładają w pracę, społeczeństwo ciągle utrzymuje negatywny obraz pedagoga. Jeśli miałbym wskazać relikt poprzedniego systemu w szkolnictwie, zwróciłbym uwagę na niski prestiż tego zawodu. Oczywiście deprecjonowanie pedagogów w Polsce Ludowej obywało się konsekwentnie i planowo. Władzy zależało na słabym i biernym środowisku nauczycieli.

Rzecz jasna wielu wspaniałych pedagogów zachowała niezależność i walnie przyczyniła się do upadku poprzedniego systemu. Wielu także wybierało drogę „pozytywisty”. W trudnych warunkach starali się przynosić jak najwięcej pożytku. Uważam, że podstawowym zadaniem polskiego społeczeństwa jest przywrócenie znaczenia zawodowi nauczycielskiemu. Minęło 25 lat, a problem nadal istnieje.

Sądzę również, że zbyt duża „demokratyzacja” i upowszechnienie wyższego wykształcenia zrodziło szereg patologii oraz przyczyniło się do dewaluacji wyższego wykształcenia. Jeśli maiłabym postulować jakieś reformy w polskim systemie edukacyjnym, pragnąłbym rozwinąć szkolnictwo zawodowe. Polska potrzebuje fachowców, nie zaś quasi-politologów z dyplomem bez wiedzy. Myślę, że warto uczynić maturę trudniejszą, zaś finansowanie uczelni uzależnić od jakości wykształcenia, które oferuje, a nie od ilości studentów. Wykładowca nie może podczas egzaminu stać przed dylematem, czy „przepuści” studenta i mieć pracę, czy też ocenić go surowo, jednocześnie ryzykując utratę subwencji ministerialnej.

Jestem przeświadczony, że w szkolnictwie jest jeszcze dużo do zrobienia. Stawiajmy więc na jakość, bo to z niej rodzi się społeczny postęp. Wykwalifikowani fachowcy, dobrze wykształcona elita oraz wyselekcjonowani nauczyciele, cieszący się prestiżem, to, moim zdaniem, wyzwania na nowe 25 lat oby niezmiennie wolnej edukacji.

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x