Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ 25 LAT EDUKACJI W WOLNEJ POLSCE \ Spotkanie po latach. Konferencja 25-lecie edukacji

Spotkanie po latach. Konferencja 25-lecie edukacji

11:09 02-06-2014

Dla kogo: Dyrektorzy , Organy prowadzące , Nauczyciele

Czy to była konferencja z okazji 25-lecia oświaty w wolnej Polsce? Tego do końca nie jestem pewien. Owszem, było kilka ciekawych wystąpień. Przypomniałem sobie parę spektakularnych wydarzeń związanych z reformą oświaty. Usłyszałem sporo anegdotek, nie koniecznie o reformie. One bardziej dotyczyły ludzi tamtych czasów. Jedni mówili o pozytywnych zmianach, jakie zaszły w oświacie w ostatniej dekadzie i z nich byli dumni. Znalazło się też kilka osób, które odrobinę ponarzekały.

Mnie w tym spotkaniu poruszyło coś zupełnie innego - klimat tego niecodziennego wydarzenia. Przez te lata bywałem na wielu konferencjach. Niektóre merytorycznie były dobre, inne odrobinę gorsze, ale żadna z nich nie miała takiej niepowtarzalnej atmosfery, jak ta, w której miałem przyjemność uczestniczyć. Czułem, że będzie to wyjątkowy czas już na wstępie. Spotkałem na niej spore grono życzliwych sobie osób, przede wszystkim bardzo mi bliskich kolegów, z którymi uczestniczyłem w wielu projektach edukacyjnych na przestrzeni tych 25 lat. Wielu z nich nie widziałem od wieków. Pomimo tego, że nasze wspólne drogi dawno się rozeszły, każdy z nas w różny sposób służył oświacie. Poznałem ich nie tylko po twarzach, ale przede wszystkim po sposobie, w jaki przemawiali. W ich oczach widziałem entuzjazm i ciągłą chęć działania. Ten czar z pewnością towarzyszył im przez te wszystkie lata.

Bardzo dziękuję organizatorom konferencji za jej zorganizowanie i oczywiście za zaproszenie. Kiedy zobaczyłem, że to spotkanie familijne prowadzi Włodzimierz Paszyński i Michał Olszański, pomyślałem sobie: czas się zatrzymał. Szczegół ten także odczytałem pozytywnie.

Bardzo dziękuję za ciekawe materiały. Wypowiedziało się w nich wiele osób, które z różnych powodów w konferencji nie uczestniczyły, ale przynajmniej za pomocą słowa pisanego podzielili się własnymi refleksjami.

Wiem, że każde takie spotkanie wymaga długich przygotowań i zaangażowania wielu ludzi. Nie było ich na scenie, To nie na nich padały światła reflektorów. Ale czuło się efekty ich pracy na każdym kroku, w szczegółach, które decydują o końcowym sukcesie. Ani Rękawek, Januszowi Kostynowiczowi, Mirkowi Sielatyckiemu i jeszcze paru innym osobom, jako uczestnik tego wyjątkowego wydarzenia – dziękuję.

Czy czegoś mi w tym spotkaniu zabrakło? Owszem, uśmiechu paru osób…

Wojciech Turewicz

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x