Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ Samotność w szkole

Samotność w szkole

12:06 29-04-2022

Dla kogo: Nauczyciele , Rodzice

Kategoria: Poradnik wychowawcy , Wychowanie , Uczeń ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi

Czy można być samotnym w kilkusetosobowej grupie rówieśników? Na pewno tak! W swojej pracy w poradni psychologiczno-pedagogicznej spotykam się z tym problemem wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Młodzież przychodząca po raz pierwszy do szkoły ponadgimnazjalnej często przeżywa koszmar, a po kilku latach okazuje się, że część tych osób wyparła z pamięci cały rok swojego życia, który był dla nich „droga przez mękę”. Oczywiście sytuacja taka nie dotyczy wszystkich uczniów, a z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że są to głównie młodzi ludzie z małych, wiejskich szkół. Przychodzą do środowiska, gdzie wszystko jest nowe i inne. Nowi koledzy, nauczyciele, inny budynek, inny sposób prowadzenia lekcji, czy odpytywania.

W poprzedniej szkole, szczególnie wiejskiej, nauczyciele znali środowisko i ich sytuację rodzinną, a w nowej rzeczywistości czują się oni wyobcowani i niewidzialni. Ich wysiłek i trud uczenia się niejednokrotnie nie zostaje zauważony, a przez kilka pierwszych miesięcy nie potrafią sprostać stawianym przed nimi oczekiwaniom. Czują się więc odrzuceni, gorsi, zagubieni wśród tłumu. Często dokuczliwie odczuwają również brak akceptacji ze strony niektórych nauczycieli, wraz z pierwszym przykrym kontaktem z nimi. Aby nie martwić rodziców , ukrywają swoje uczucia i targające nimi emocje, a w konsekwencji cierpią na poważne zaburzenia nerwicowe, wymagające długiej terapii.

Występujące zaburzenia mogą przybierać różnorodną formę np. nadruchliwość, występowanie natarczywych czynności - drapania się, kiwania na krześle, skubania odzieży. Zaburzenia mogą również manifestować się wycofywaniem się z życia klas i niepodejmowania nawet najmniejszych prób pokonywania trudności. Mogą to również być zaburzenia somatyczne np. bóle brzucha, brak łaknienia lub kompulsywne jedzenie, duszności, częste oddawanie moczu. W wyniku takich objawów rodzice, by zdiagnozować chorobę, zwalniają swoje dziecko z zajęć lekcyjnych, a ono unika przykrych sytuacji, co z czasem może utrwalić się jako nowa forma radzenia sobie w trudnych i stresujących sytuacjach.

Akceptacja rówieśników jest w tych trudnych miesiącach szczególnie potrzebna pierwszoklasiście. W tym okresie powstaje szkic obrazu samego siebie, kształtuje się przekonanie o własnej wartości i możliwościach wywierania wpływu na własny los. Młody człowiek szuka ugruntowania własnego znaczenia i aprobaty w ocenach innych ludzi. Tym bardziej boi się odrzucenia i urażenia swojej godności. I tutaj aktywność ucznia skierowana zostaje na obronę i przetrwania, na wątpliwości co do sensu i znaczenia własnej egzystencji. Poczucie małej wartości, lęk i bezradność tworzą trudny do zniesienia obraz życia. W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę na to, że poczucie bezradności nie jest obojętne dla zachowania się człowieka w przyszłości i powodowane jest serią doświadczeń wiążących się z niepowodzeniem i brakiem wpływu na wyniki działania. Kiedy zwątpią w siebie i najbliższe otoczenie, mają poczucie krzywdy, a te pogrąża ich w smutku i apatii lub przeciwnie wzmaga gotowość do kompensowania krzywdy poprzez chęć odwetu. Taki uczeń czuje się zagubiony, przekonany, że jego los nie obchodzi nikogo, coraz głębiej zapada się w pustkę, a myśli zaprząta mu pragnienie nieistnienia. Najbardziej dramatycznym zdarzeniem do jakiego może dojść w  takiej sytuacji jest targniecie się na własne życie.

Wielką rolę w tym adaptacyjnym okresie, w nowych szkolnych warunkach mogą, a nawet powinni odgrywać nauczyciele. Są oni znaczącymi osobami i mogą stanowić źródło wiedzy na temat norm i życzliwości, ale także mogą być wzorcem zachowań.

Myślę, ze potrzebne zarówno dla dalszego funkcjonowania młodzieży w szkole, jak i dobrej pracy wychowawczej nauczycieli byłby, rozpoczynające nowy rok szkolny, trening integracyjny. To w jego trakcie uczniowie mieliby szansę na poznanie siebie wzajemnie, dowiedzieliby się o zainteresowaniach, uzdolnieniach i marzeniach kolegów. Byłaby to również szansa na poznanie swoich wychowanków przez nauczycieli, ale i nauczycieli przez młodzież. Jakże wydaje się być to łatwa i niewymagająca dużych przygotowań droga do osiągnięcia względnej stabilizacji w szkole. Zajęcia takie przyczyniłyby się do ograniczenia tzw. „fali” , agresji i wielu niechcianych emocji. Byłby to również czas, w którym nauczyciele poznaliby sytuację rodzinną uczniów i to nie tylko warunki bytowe, ale przede wszystkim postawy rodziców i miejsce dziecka w rodzinie.

Joanna Szczepańska

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x