Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ „Kolega lubi czytać?” …czyli (nie)banalne rozmowy o literaturze i czytaniu

„Kolega lubi czytać?” …czyli (nie)banalne rozmowy o literaturze i czytaniu

08:12 31-08-2016

Dla kogo: Dyrektorzy , Nauczyciele

Kategoria: Poradnik wychowawcy , Wychowanie

Podobnie jak w ubiegłym roku szkolnym „Rozwijanie kompetencji czytelniczych oraz upowszechnianie czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży” stało się jednym z priorytetów MEN.

Podobnie jak w ubiegłym roku szkolnym „Rozwijanie kompetencji czytelniczych oraz upowszechnianie czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży” stało się jednym z priorytetów MEN. Waga tego działania zdaje się być w roku 2016/17 podkreślona jeszcze bardziej, bo z pozycji trzeciej to zadanie przesunęło się na pierwszą, a ponadto przewidziano kontrole zapowiadając badanie „Prawidłowości organizacji i funkcjonowania biblioteki szkolnej” oraz monitorowanie „Sposobu realizacji zadań z zakresu upowszechniania czytelnictwa, rozwijania kompetencji czytelniczych wśród dzieci i młodzieży w szkole podstawowej i gimnazjum”.

I chociaż 63% Polaków deklaruje, że nie przeczytało w ubiegłym roku ani jednej książki to kampania promowania czytania zdaje się przynosić pierwsze pozytywne rezultaty - otóż o 2,5 procent wzrósł odsetek osób deklarujących czytanie – dowiadujemy się z najnowszych wyników badań czytelnictwa w Polsce przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową. Oznacza to, że po raz pierwszy od 2008 roku udało się zatrzymać spadkowy trend.

Z badania TNS przeprowadzonego na zlecenie Biblioteki Narodowej dowiadujemy się, że osobami, które czytają najwięcej okazała się grupa respondentów  między 15 a 19 rokiem życia (71%) oraz uczniowie i studenci (73%). To właśnie w tych obu grupach najliczniej występują czytelnicy regularni i intensywni. Po książki sięga aż 80% dzieci matek z wykształceniem wyższym, z czego aż 32% należy do czytelników intensywnych. Częściej po lekturę sięgają także osoby zadowolone ze swojej sytuacji materialnej (54%) oraz mieszkańcy miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców (ponad 50%)[i].

Według ostatniego raportu przygotowanego przez BN kolejne edycje sondażu BN pokazują, że kto dorastał i w życiu dorosłym również obraca się wśród osób czytających, ma statystycznie większe szanse na to, by stać się czytelnikiem niż ten, kto rzadko ma styczność z książkami i ich amatorami.

Czytamy lub nie czytamy całymi środowiskami. Sporadycznie zdarza się, by osoby, w których otoczeniu nikt nie czyta książek, same zostawały aktywnymi czytelnikami. Rzadkie są także przypadki odwrotne. Oznacza to, że kultura książki jest raczej środowiskowa. Przy bliższej analizie okazuje się, że na nasze nawyki czytelnicze wpływa przede wszystkim determinacja najbliższych członków rodziny. Wyraźnie wyróżniają się oni na tle swego otoczenia tym, że wkładają wiele pracy w zachęcanie swoich dzieci do czytania. W przypadku rodzin o niskim kapitale kulturowym dużo większą rolę może odegrać obecność dobrego nauczyciela, dostępność biblioteki, a także indywidualne zdolności i pracowitość.  Obserwacje socjologów wyraźnie wskazują, że dzieciństwo i młodość to kluczowe okresy dla kształtowania naszych nawyków, w tym również czytelniczych. 

Te spostrzeżenia powinny dodać zapału nauczycielom, którzy zwłaszcza w środowiskach nieelitarnych mają szansę stać się tymi ważnymi dorosłymi, którzy odegrają rolę wzorca osoby zafascynowanej czytaniem, a tym samym zrównoważą brak oddziaływania w rodzinie i środowisku rówieśniczym..

Oczywiście możemy spotkać się ze zdecydowaną negacją potrzeby czytania lub  stanowiskiem, że czas i wysiłek związany z koniecznością przeczytania książki są nieadekwatne do pożytku poznawczego skoro „większość potrzebnych informacji można znaleźć w Internecie”. Są oczywiście ludzie, którzy nie sięgając po książkę konsumują więcej treści niż niejeden mól książkowy, a żadna biblioteka w ich przekonaniu nie jest w stanie rywalizować z życiową wiedzą.

Może więc warto rozpocząć akcje uświadamiania dodatkowych funkcji z obcowania z literaturą.  Justyna Sobolewska w „Książce o czytaniu” przekonuje,  iż czytanie nie musi być czynnością samotną, a książki nie izolują, tylko budują więź. Autorka przypomina trwającą od starożytności praktykę głośnego czytania. Powołuje się też na swoje doświadczenia, kiedy to ktoś ze zgromadzonych w jednym pokoju zaczynał czytać na głos nie mogąc oprzeć się emocjom mając potrzebę podzielenia się książką, tak jak dzielimy się pięknymi rzeczami, smakołykami czy przeżyciami.

Zachęcając do czytania warto zainicjować rozmowy o… czytaniu. Nieocenione dla młodego człowieka mogą być pozornie błahe rozmowy o ulubionych miejscach, w których czytamy, wspomnienia związane z konkretnymi lekturami,  a nawet dyskusje o książkach, których nie zdołaliśmy przeczytać. W szkole czasem warto tak mimochodem rozmawiać o subiektywnych odczuciach związanych z czytanymi tekstami. Dla młodego człowieka jest to doskonała płaszczyzna nie tylko wymiany poglądów, ale też bezpieczna możliwość podzielenia się wątpliwościami, pytaniami, wrażeniami i sądami, do których ma prawo jako odbiorca sztuki.  Że nie muszą być to rozmowy wielce erudycyjne, aby były ważne i potrzebne  może przekona nas historia z wiersza Zbigniewa Herberta „Podróż do Krakowa”.

Podróż do Krakowa

Jak tylko pociąg ruszył
zaczął wysoki brunet
i tak mówi do chłopca
z książką na kolanach
- kolega lubi czytać

- A lubię - odpowie tamten
czas szybciej leci
w domu zawsze robota
tu w oczy nikogo nie kole
-No pewnie macie racje
a co czytacie teraz

- Chłopów - odpowie tamten -
bardzo życiowa książka
tylko trochę za długa
i w sam raz na zimę

Wesele także czytałem
to jest właściwie sztuka
bardzo trudno zrozumieć
za dużo osób

Potop to co innego
czytasz i jakbyś widział
dobra - powiada - rzecz
prawie tak dobra jak kino

Hamlet - obcego autora
też bardzo zajmujący
tylko ten książę duński
trochę za wielki mazgaj

tunel
ciemno w pociągu
rozmowa sie nagle urwała
umilkł prawdziwy komentarz

na białych marginesach
ślad palców i ziemi
znaczony twardym paznokciem
zachwyt i potępienie

[1957]

Zbigniew Herbert, Podróż do Krakowa, [w:] tenże, Hermes, pies i gwiazda, Wrocław 1997.


 Raport: Stan czytelnictwa w Polsce w 2015 roku: wstępne wyniki Autorzy: Dominika Michalak, Izabela Koryś, Jarosław Kopeć Pracownia Badań Czytelnictwa Biblioteki Narodowej Copyright © Biblioteka Narodowa, Warszawa 2016

 

Izabela Nowacka

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x