Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ Pomoc dla dzieci w Syrii

Pomoc dla dzieci w Syrii

08:13 18-07-2018

Dla kogo: Nauczyciele , Rodzice

Kategoria: Dobre praktyki

Zastanawiamy się często na Eduradzie, jak pomóc dziecku w kontakcie z rówieśnikami. Poważnym problemem może być gotowość szkolna, dysleksja, presja egzaminacyjna. Dla dzieci syryjskich podstawowym problemem jest jak przeżyć. W jaskiniach, namiotach, rzymskich ruinach, zziębnięte, głodne, bose - czekają na pomoc.

Fundacja Wolna Syria organizuje transporty humanitarne, dzięki którym uchodźcy syryjscy łatwiej przetrwają zimę. Ponad 30 ton darów już do nich trafiło. Kolejny transport rusza 30.01, a w nim możesz umieścić ciepłą kurtkę, zimowe buty, koc czy kredki dla dziecka, któremu świat runął na głowę. Wejdź na http://www.wolnasyria.org/180 i dowiedz się jak pomóc.

Co dzieje się w Syrii?

Każdy z nas od marca 2011 słyszy doniesienia o Arabskiej Wiośnie. Na 19 krajów arabskich Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej do wiosny 2011 nie było ani jednej demokracji. Były tam za to dyktatury, które niezwykle młodym społeczeństwom nie oferowały żadnych szans rozwoju, a rządy na wszelki sprzeciw reagowały gwałtem. Wiosna to obraz nadziei i rozkwitu, jednak na filmach i fotografiach widzimy rozgniewane tłumy, którym drogę zastępuje szpaler żołnierzy z ostrą bronią.
Wydarzenia Arabskiej Wiosny szczególnie dramatyczny obrót przyjęły w Syrii. Widząc upadek kolejnych dyktatur reżim Bashara al-Assada na pokojowe demonstracje zareagował histerycznie. Czołgi, śmigłowce, snajperzy, pełne więzienia i rosnące cmentarze miały sterroryzować społeczeństwo i zapewnić rządowi przetrwanie. Pokojowe, prodemokratyczne demonstracje masakrowano bez litości. W pewnym momencie jednak żołnierze przestali wykonywać rozkazy, obrócili się przeciw dowódcom i zaczęli z bronią w ręku chronić tych, których nie chcieli już dalej mordować. Na tym etapie w Syrii mówimy o rewolucji. Symbolem jej pierwszej, niewinnej fazy stał się trzynastoletni chłopiec, Hamza al-Khatib, którego niemal nierozpoznawalne ciało po miesiącu tortur zamiast wrzucić do anonimowego grobu postanowiono wydać rodzinie, aby tym samym zasiać jeszcze większy strach.

Bliski Wschód to od lat kłębowisko węży. W narastającym chaosie wiele różnych sił postanowiło ugrać również coś dla siebie. Obok pierwotnej opozycji pojawiły się radykalne i niezwykle okrutne grupy spoza Syrii, z których każda ma własne cele, sponsorów i źródła broni. Również reżim nie jest pozbawiony przyjaciół, którzy gotowi są na wiele, aby powstrzymać jego upadek.
Dla zwykłego człowieka wszystko to oznacza jednak przede wszystkim morze ruin, głód i śmierć. Po 2,5 roku liczba ofiar przekroczyła 150 000, kolejnych 200 000 czeka w więzieniach, 4 miliony opuściło kraj. Kolejne 6 milionów straciło domy i tuła się wewnątrz Syrii.
„Kiedy ruszyło natarcie ukryliśmy się w piwnicy (...). Siedzieliśmy w ciemności, bo prądu nie było już od dawna. Nie działały telefony, więc nie wiedzieliśmy co dzieje się na zewnątrz. Mieliśmy tylko odrobinę jedzenia i wody, a i to szybko się skończyło. Nikt nie mógł dotrzeć do wioski z zapasami, nikt też nie mógł się z niej wydostać. W ciągu czterech dni, które spędziliśmy pod ziemią, mój syn zjadł kromkę chleba i wypił dwie szklanki wody. Potem nie mieliśmy już nic. Wiem, że gdybyśmy zostali, nasze dzieci by umarły. Wiem, bo dzieci umierały wszędzie wokół. Umierały całe rodziny.”
            Jamila, granica syryjsko-turecka, 09.2013

Podzieleni przez walczące armie, oblegani i bombardowani, cywile nie mają szans. Do nalotów, tortur i gazów bojowych dołączyły głód i choroby. Bez zgody rządu syryjskiego agendy ONZ nie mogą udzielić im pomocy; a bez pomocy z zewnątrz uchodźcy nie mają żadnych szans. W górach wokół Aleppo zima syryjska nie różni się od polskiej.

W Polsce szczególnie dobrze rozumiemy, co czuje człowiek ukrywający się przed rzezią i bombami w ruinach własnego domu, kiedy spodziewana pomoc już ma nadejść, jednak nigdy się nie pojawia, a w odległych stolicach ponad jego głową możni tego świata załatwiają własne sprawy. I chociaż nie zasiadamy w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, mamy po dwie ręce, głowę i serce.

Co robić?

Obok takich polskich organizacji jak PAH, PCPM czy Caritas pomoc ofiarom wojny domowej w Syrii niesie również Fundacja Wolna Syria. Utworzona w Warszawie przez Polaków pochodzenia syryjskiego, aktywistów praw człowieka i ludzi dobrej woli Fundacja dostarcza uchodźcom na pograniczu syryjsko-tureckim odzież, żywność i leki. Potrzeby są ogromne i bardzo naglące. Najważniejsze artykuły to: ubrania dziecięce, ciepłe - w tym przede wszystkim BUTY, inne ubrania dziecięce i dla dorosłych, koce, śpiwory. Rzeczy mogą być używane, ale muszą być CZYSTE. Dzieciom bardzo potrzebne są również zabawki, niewielkie i łatwe do utrzymania w czystości. Miś, samochodzik czy zwykłe pudełeczko kolorowej kredy na chwilę oderwą ich myśli od wojny i zniszczenia.

Fundacja zrealizowała już kilka projektów pomocowych. Wysłane zostały cztery transporty z pomocą humanitarną (w sumie 33 tony), dwa ambulanse ze środkami medycznymi i ponad 1000 opakowań leków dla punktów medycznych w Atme, Abu Duhur i Qalamoun. Fundacja uczestniczyła w zbiórce środków pieniężnych na cele pomocowe – m. in. budowę szpitala przy granicy turecko-syryjskiej i przeprowadzenie operacji medycznych dla rannych uchodźców w Libanie. Fundacja wspiera również inne organizacje w dotarciu z pomocą do Syryjczyków. Prezes Fundacji Wolna Syria w 2013 r. był członkiem Komisji Konkursowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP oceniającej projekty w ramach konkursu "Polska Pomoc Humanitarna na Rzecz Uchodźców Syryjskich w Libanie i Jordanii 2013".

Nasz ostatni transport dotarł do północnej Syrii w pierwszych dniach grudnia, tuż przed ciężkim atakiem zimy. Ofiarom wojny pilnie potrzebna jest nasza dalsza pomoc. Liczy się każda złotówka i każdy dzień. Twoja pomoc jest bardzo ważna i może ocalić życie.

Michał Kurpiński

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x