Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ Słówko o internetowej komunikacji z uczniem

Słówko o internetowej komunikacji z uczniem

11:45 11-06-2019

Dla kogo: Dyrektorzy , Nauczyciele

Kategoria: Dydaktyka , Wychowanie

Dzisiejszy uczeń to jutrzejszy student i pracownik, który swoje przyzwyczajenia językowe przeniesie w nowe miejsca i relacje. Podpowiadajmy młodzieży, na co zwrócić uwagę i jakich błędów unikać.

Trudno sobie wyobrazić współczesną szkołę bez komputerów i Internetu. Przyszłość edukacji być może wyznaczą zajęcia e-learningowe i wykształcenie będzie można zdobywać bez konieczności fizycznej obecności w szkole. Póki co zajęcia w tradycyjnym, stacjonarnym trybie odbywają się we wszystkich polskich szkołach, ale po lekcjach komunikacja z uczniem przenosi się do Internetu. Przesyłamy młodzieży notatki, zadania, karty pracy, udostępniamy artykuły, doradzamy i odpowiadamy na liczne pytania – tak najczęściej wygląda codzienność nauczyciela w szkole XXI wieku. O języku w przestrzeni Internetu powiedziano i napisano, wydaje się, już prawie wszystko. Może więc kilka spostrzeżeń na temat komunikacji w relacji nauczyciel- uczeń.

Listy elektroniczne, które młodzież przesyła swoim pedagogom, są oczywiście bardzo zróżnicowane zarówno pod względem stylistycznym, jak i składniowym. Różna bywa ich poprawność ortograficzna i interpunkcyjna. Najczęściej uczniowie bardzo się starają, aby napisać poprawną i stosowną wiadomość. Pamiętają także o tym, że e-mail do nauczyciela - mimo serdecznych z nim relacji - powinien przybrać formę oficjalną. Trudno jednak nie zwrócić uwagi na zjawisko potocyzacji języka, która zresztą lansowana jest przez media, stąd nie dziwi, że wkracza ona także do tekstów pisanych. Coraz częściej więc w e-mailach od uczniów możemy zauważyć takie formy jak: ogarniać, rozwalony, fajnie, strasznie, ciężko czy mega. Młodzież przestaje, niestety, dostrzegać niestosowność użycia podobnych sformułowań i wprowadza je do wszelkich możliwych sytuacji komunikacyjnych, także do oficjalnych listów.

Kilka lat temu dr Michał Rusinek swoją deklaracją, że nie odpowiada na wiadomości rozpoczynające się słowem witam, sprowokował dyskusję na temat stosowności form powitalnych i pożegnalnych używanych w komunikacji internetowej. Tymczasem, mimo niestosowności stylistycznej podobnych zwrotów, uczniowie redagujący teksty elektronicznych listów wciąż stosują formy takie jak: witam serdecznie, żegnam, dzień dobry czy do widzenia. Konstrukcje tradycyjne typu: Szanowna PaniSzanowny Panie lub z wyrazami szacunku czy łączę serdeczne pozdrowienia stosują w komunikacji internetowej właściwie już tylko osoby starsze.

Emotikony to kolejny, nieodłączny element większości e-maili, które wysyłają uczniowie. Znaki te zawojowały Internet i nie zapowiada się, żeby w najbliższym czasie miało się coś w tej kwestii zmienić. Popularność emotikonów tkwi w możliwości wyrażania emocji, gestów i mimiki w szybki i skondensowany sposób. Wprawdzie e-maile, pisane przez uczniów do swoich nauczycieli, nie są jeszcze zlepkiem wyłącznie popularnych „minek”, ale ich nadużywanie może w konsekwencji przyczynić się do ograniczenia sprawności językowej oraz zubożenia słownictwa w zakresie wyrażania emocji. Być może przesadny puryzm w sytuacji pojawiania się w wiadomościach pojedynczych emotikonów nie jest wskazany, ale z pewnością warto zachęcać młodzież do refleksji nad tym, czy znaki te są niezbędne w komunikacji.

Zanim uczeń zatwierdzi wiadomość przed wysłaniem, warto także, aby sprawdził, czy nie popełnił błędów ortograficznych lub interpunkcyjnych. Dzisiejsze programy w większości same wykrywają ewidentne usterki i sugerują zastąpienie ich poprawnymi formami, jednak nie wszystkie aplikacje są w stanie wychwycić każde edytorskie uchybienie. Należałoby więc zachęcać młodzież do wyrobienia w sobie nawyku sprawdzania poprawności zapisu, który świadczył będzie o staranności i szacunku do adresata.

Dzisiejszy uczeń to jutrzejszy student i pracownik, który swoje przyzwyczajenia językowe przeniesie w nowe miejsca i nowe relacje. Łatwo popełnić korespondencyjne faux pas, które może wpłynąć na późniejszy, negatywny wizerunek naszych uczniów. Podpowiadajmy więc młodzieży, na co zwrócić uwagę i jakich błędów unikać, aby język komunikacji internetowej nie naruszał zasad savoir-vivre'u.

Źródła:

Jan Miodek, Polszczyzna różnych pokoleń, 18.05.2019

http://www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1353&Itemid=50

Konferencje i dyskusje naukowe - rjp.pan.pl

www.rjp.pan.pl

Katarzyna Maciocha

Redaktor portalu edurada.pl

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x