Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ Zastraszanie w szkole. Jak radzą sobie z tym w Kanadzie?

Zastraszanie w szkole. Jak radzą sobie z tym w Kanadzie?

08:18 15-07-2019

Dla kogo: Nauczyciele , Rodzice

Kategoria: Psychologia i pedagogika , Rozwój osobisty , Perspektywy zawodowe

W Kanadzie zostały przeprowadzone badania wśród trzynastolatków dotyczące zastraszania. Badacze z Toronto informują, że tylko 27 % zastraszanych dzieci powiedziało o tym swoim rodzicom albo opiekunom; jedno na czworo dzieci (w wieku od 6 do 11 lat) przyznało się do bycia zastraszanym w cyberprzestrzeni a jedno na pięć powiedziało, że uczestniczyło w tym zjawisku

Jeżeli dziecko jest zastraszane ….

W Kanadzie zostały przeprowadzone badania wśród trzynastolatków dotyczące zastraszania. Badacze z Toronto informują, że tylko 27 % zastraszanych dzieci powiedziało o tym swoim rodzicom albo opiekunom; jedno na czworo dzieci (w wieku od 6 do 11 lat) przyznało się do bycia zastraszanym w cyberprzestrzeni, a jedno na pięć powiedziało, że uczestniczyło w tym zjawisku.

Dbanie o bezpieczeństwo dzieci jest podstawowym obowiązkiem rodziców. Przyznanie się, że jest się zastraszanym, dla nastolatka jest wyjątkowo trudne. Rodzice nie powinni zostawić dziecka sam na sam z tym problemem, musza być z nim, dać mu wsparcie. Błahe, niewinne zastraszanie może przybrać niewyobrażalny wymiar, a w skrajnych przypadkach skończyć się samobójstwem.

Zastraszanie może przybierać różne formy, m.in.: powtarzające się werbalne i fizyczne molestowanie, ośmieszanie, towarzyskie wykluczenie, przemoc w Internecie; wszystkie one mogą mieć szkodliwy i dewastujący wpływ na dziecko. Dziecko może nie chcieć się otworzyć i opowiedzieć o tym, że stało się ofiarą zastraszania. Są jednak pewne symptomy, które powinny zwrócić uwagę opiekunów. To na przykład częste nieobecności w szkole, symulowanie chorób, stosowanie uników. Jeżeli np. droga do - czy ze szkoły zajmuje więcej czasu niż zazwyczaj, może znaczyć, że dziecko wybiera ją dlatego, żeby uniknąć niebezpieczeństwa. Warto zwracać uwagę na pozornie niewiele znaczące ślady na ciele, takie, jak siniaki, skaleczenia czy naderwane ubrania. One także mogą świadczyć o zastraszaniu.

Innym problemem jest zastraszanie w Internecie. Młodzież, nawet spędzając czas w domu, może otrzymywać obraźliwe, pełne nienawiści wiadomości przez komputer czy telefon komórkowy. Rodzice powinni zastanowić się, czy nie należy monitorować aktywności swojego dziecka w Internecie poprzez zaprzyjaźnianie się z nim w portalach społecznościowych, czy przeglądanie okazjonalne jego sms-ów. To oczywiście duży problem moralny, na ile mamy prawo kontrolować życie dziecka w sieci, ale chodzi tu o jego bezpieczeństwo, a czasami o jego życie.

Dla prawidłowego rozwoju dziecka kontakty towarzyskie są kluczowe, w tym także nawiązywane kontaktów w sieci. Obecność na portalach społecznościowych często wiąże się z wymianą zdjęć, nagrań, porównywaniem liczby znajomych. Ci, którzy nie mogą się pochwalić imponującym gronem kolegów często są izolowani społecznie. To jest dla rodzica ważna informacja. Monitorując czy uczestnicząc w życiu towarzyskim dziecka można wcześniej zauważyć oznaki problemów. Jeżeli martwi opiekunów to, że dziecko nie ma przyjaciół, można mu zaproponować zapisanie się na dodatkowe zajęcie czy kółka zainteresowań. W ten sposób dziecko będzie mieć okazje poznać nowych przyjaciół z podobnymi zainteresowaniami.

Rodzice powinni również przyglądać się zmianom zachowań i nastojów dziecka. Być może dziecko nie wysypia się, jest zmartwione przez dłuższy czas, czy brakuje mu apetytu. Takie symptomy mogą wskazywać na stan depresyjny i nie powinny być ignorowane.

Jak pomóc? Poważne podejście do problemu ma duży wpływ na poczucie własnej wartości i tożsamość dziecka. Należy rozmawiać z dzieckiem o tym, czym jest zastraszanie oraz  zapewniać je, że jeżeli kiedykolwiek zetknie się z takim problemem, są sposoby żeby mu w tym pomóc. Jednym ze sposobów może być  np. odgrywanie ról w zabawach polegających na wyobrażaniu sobie takich sytuacji. Bez względu na to, czy dziecko stało się ofiarą zastraszania czy nie, należy bezpośrednio rozmawiać z nim o tym problemie. Dziecko musi mieć pewność, ze jest się z nim i stoi się po jego stronie.

Czasami trudno namówić nastolatka na zwierzenia – należy wtedy wykazać determinację, upór i konsekwencję, bo sprawa jest naprawdę tego warta. Dziecko może potrzebować czasu, żeby się otworzyć, ale należy próbować. Jak to robić?
• Zadawać konkretne pytania. Wielu rodziców zapomina o prostych, bezpośrednich pytaniach jak np. Czy jesteś smutny? Pytania te pomagają dzieciom ujawnić swoje prawdziwe uczucia. Są one bardziej efektywne niż pytania ogólne np. Jak w szkole?
• Być skupionym na dziecku, słuchać go aktywnie i starać się zrozumieć sytuację.
• Być empatycznym, dzielić się przykładami ze swojego dzieciństwa. Uważać na mowę swojego ciała, unikać gestów świadczących o zamknięciu, jak skrzyżowane ramiona czy marszczenie czoła.
• Rozmawiać szczerze o emocjach. Depresja, zastraszanie czy izolacja towarzyska mogą prowadzić do myśli samobójczych. Nigdy nie wolno ignorować jakiejkolwiek wzmianki o samobójstwie, należy natychmiast szukać profesjonalnego wsparcia. Większość nastoletnich samobójców wysyłała wcześniej werbalne sygnały informujące o ich stanie.

Zdaniem ekspertów nie ma 100 procentowego sposobu zapobiegania zastraszaniu. Jak już poprzednio wspomniano, kluczem jest budowanie pewności siebie dziecka i uczenie go naturalnego odruchu zwracania się o pomoc. Ważne jest również, aby dziecko potrafiło samodzielnie ocenić sytuację w chwili konfrontacji z przemocą, i umieć adekwatnie się zachować. Należy zachęcać dziecko, żeby potrafiło unikać sytuacji niekomfortowych dla niego i uczyć go posiadania umiejętności zachowań asertywnych.

Dobrze byłoby pamiętać, że nie tylko rodzic może dać wsparcie dziecku w sytuacji kryzysowej. Obowiązkiem szkoły i nauczycieli jest posiadanie umiejętności rozpoznawania symptomów zastraszania, a także umiejętności radzenia sobie z tym problemem. Bardzo często nauczyciel, który jest w bardzo dobrym kontakcie z dzieckiem jest w stanie zobaczyć więcej niż rodzic. Tak myślą specjaliści i eksperci zajmujący się praca z młodzieżą w Kanadzie.

Nasz korespondent z Kanady Anna Lisowska
Tłumaczenie Małgorzata Foremska

Anna Lisowska ukończyła studia Resocjalizacji na Uniwersytecie Śląskim w 1978 roku. Po krótkiej praktyce zawodowej jako kurator sądowy, w 1981 roku wyjechała do Kanady, gdzie po kilku latach studiów uzyskała tytuł Magistra Social Work na University of Alberta w Edmonton. Specjalizuje się w pracy z młodzieżą trudną, we wnikaniu w indywidualne motywy działalności przestępczej oraz w znajdowaniu metod umożliwiających nieletnim zmianę systemu wartości społecznych i dokonywanie prospołecznych wyborów [resocjalizacja]. W czasie swojej kariery zawodowej zajmowała się poradnictwem dla narkomanów, redukcją agresji, terapią indywidualną i grupową oraz udzielaniem poradnictwa dla rodziców, pracując w zakładzie poprawczym dla nieletnich, najpierw w Edmonton, a później w Calgary.

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x