Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ Komunikacja motywująca i wspierająca

Komunikacja motywująca i wspierająca

08:00 11-05-2018

Dla kogo: Nauczyciele , Rodzice

Kategoria: Psychologia i pedagogika , Wychowanie

Wysoka samoocena dziecka jest kluczem do jego sukcesu edukacyjnego – trudno osiągać sukcesy, kiedy nie wierzy się w siebie. Jak rozmawiać z dzieckiem, aby poczuło, że może i potrafi dobrze się uczyć?

O tym, jak ważne jest, aby dziecko wierzyło w siebie i swoje możliwości, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Wysoka samoocena umożliwia nie tylko osiąganie sukcesów w codziennych zadaniach, ale również stawianie czoła wyzwaniom, podejmowanie ryzyka, uczestniczenie w ambitnych przedsięwzięciach. Jednocześnie jednak każde niepowodzenie jest przez ucznia przyjmowane jako cios dla jego poczucia własnej wartości. Dobrze jest wiedzieć, jak rozmawiać z dzieckiem, aby czuło się ono zmotywowane, pewne siebie i miało świadomość, że w razie trudności nie będzie pozostawione samemu sobie.

Pierwszą podstawową zasadą jest absolutna konieczność chwalenia dziecka. Pochwały potrzebne są każdemu z nas – jeżeli angażujemy się w jakąś pracę i osiągamy dobre efekty, chcemy, aby ktoś to zauważył. Tak samo czują nasze dzieci! Niestety wśród rodziców, jak również nauczycieli, zdarzają się osoby wyznające zasadę, że jeśli coś jest zrobione dobrze, to nie ma o czym mówić, warto natomiast poszukać czegoś, co można by konstruktywnie skrytykować. Taka postawa ma niezwykle demotywujący i deprymujący wpływ. Dlatego chwalmy –ale chwalmy mądrze i konstruktywnie. Kiedy dziecko pokazuje nam swój rysunek, nie mówmy „ładnie”, ledwo rzuciwszy okiem. Przyjrzyjmy się pracy uważnie i pochwalmy konkretne rzeczy: dobór kolorów, dbałość o szczegóły, staranność wykonania. Ogólna pochwała ma dla dziecka znacznie mniejszą wartość – pochwała szczegółowa nie tylko sprawia przyjemność, ale również pokazuje, że doceniamy pracę dziecka i uważamy ją za godną uwagi, co znacząco poprawia jego samoocenę. Uważajmy jednak, aby nie przesadzić z pochwałami! Jeśli jest ich za dużo, brzmią nieszczerze, zaś jeśli są przesadne (malujesz jak Picasso!), tracą całą swoją wartość, ponieważ dziecko doskonale widzi swoje ograniczenia.

Krytyka również jest potrzebna – czasem przecież dziecko popełni błąd, zrobi coś niedokładnie lub nieprawidłowo. Trzymajmy się jednak zasady, że zanim zaczniemy krytykować, powinniśmy powiedzieć coś pozytywnego. „Bardzo starannie napisałaś to zadanie, pierwsze trzy przykłady są dobrze policzone, świetnie! Przyjrzyj się jednak uważnie kolejnym czterem działaniom – wyniki nie są prawidłowe, policz jeszcze raz, a na pewno znajdziesz błąd!” Podany przykład zawiera jeszcze jedną ważną cechę komunikacji motywującej i wspierającej: nasze przekonanie o tym, że dziecko poradzi sobie z zadaniem. Jeśli dziecko ma co do tego wątpliwości, co może się zdarzyć, ważne jest, aby pozwolić mu na wyrażenie frustracji: „Rozumiem, że się denerwujesz. To zadanie jest dość trudne i pracujesz nad nim już długo. Może warto zrobić sobie chwilę przerwy, a potem spojrzeć na nie świeżym okiem? Jeśli nadal będziesz miał trudności, zawołaj, może wspólnie uda nam się coś wymyślić. To naprawdę trudna praca, ale wierzę, że dasz sobie z nią radę!”. Dla dziecka bardzo istotne jest to, że przyznajemy, że zadanie jest trudne – jeśli słyszy „Przestań się mazać, to zadanie jest łatwiutkie, skup się i zrób!” jego samoocena oraz motywacja do pracy dramatycznie spadają. Natomiast świadomość, że rozumiemy jego trudności i jesteśmy gotowi pomóc czasem zupełnie wystarcza, aby dziecko poradziło sobie z zadaniem samodzielnie.

Po zakończeniu pracy pochwalmy dziecko jeszcze raz, podkreślając, jak trudne wykonało zadanie i jak dobrze sobie z nim poradziło. Doskonałym pomysłem jest również pokazanie dziecku,  jakie postępy zrobiło. Odradzam porównywanie z rówieśnikami (jesteś najlepszy w klasie/zrobiłaś to lepiej niż Kasia), które prowadzi do niezdrowej rywalizacji i niekoniecznie musi mieć dla  dziecka wartość (być może bardzo lubi Kasię i nie chce z nią rywalizować, albo uważa, że reszta klasy reprezentuje niski poziom w danej dziedzinie i bycie lepszym od nich nie jest trudne). O wiele lepsze jest porównywanie z samym sobą: jeszcze tydzień temu nie wiedziałaś, jak się zabrać za takie zadanie, a dziś zrobiłaś je błyskawicznie i bezbłędnie! I wreszcie fantastyczne zdanie: „Musisz być z siebie bardzo dumny/a” – uczy ono dziecko, aby nie szukało potwierdzenia swojej wartości na zewnątrz, ale przede wszystkim w sobie samym.

 

Karolina Isio-Kurpińska

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x