Zanim dziecko zacznie się uczyć, musi poczuć się bezpieczne. Emocje w centrum nowej podstawy programowej

Nowa podstawa programowa dla przedszkoli podkreśla, że fundamentem skutecznej edukacji nie są litery i liczby, lecz rozwój emocjonalny dziecka - umiejętność rozpoznawania uczuć, budowania relacji i odzyskiwania wewnętrznej równowagi.
Współczesna edukacja przedszkolna coraz wyraźniej pokazuje, że zanim dziecko zacznie liczyć, pisać czy czytać, musi najpierw nauczyć się czegoś znacznie bardziej fundamentalnego – rozumienia siebie. Nowa podstawa programowa dla edukacji przedszkolnej podkreśla znaczenie kompetencji emocjonalno-społecznych jako fundamentu całego procesu uczenia się. Coraz częściej mówi się o tym, że rozwój dziecka nie opiera się wyłącznie na zdobywaniu wiedzy, ale przede wszystkim na budowaniu poczucia bezpieczeństwa, relacji i umiejętności radzenia sobie z emocjami. To właśnie złość, radość, smutek, strach czy wstręt – mają ogromny wpływ na rozwój poznawczy, społeczny oraz kształtowanie relacji dziecka z otoczeniem
Dziecko zanim nauczy się mówić o świecie, najpierw go odczuwa. Emocje są jego pierwszym językiem komunikacji. Zanim nauczy się czytać litery w książkach, codziennie czyta twarze, ton głosu i obecność dorosłych — bo to właśnie emocje są jego pierwszym podręcznikiem o świecie. Radość podczas wspólnej zabawy z rówieśnikami, złość pojawiająca się wtedy, gdy ktoś zabierze ulubioną zabawkę, smutek związany z porannym rozstaniem z mamą w szatni, strach przed pierwszym występem przed grupą czy wstręt wobec nowego posiłku o nieznanym smaku i zapachu nie są przeszkodą w rozwoju, ale ważną informacją o potrzebach dziecka. Dziecko, które potrafi powiedzieć „boję się” zamiast krzyczeć lub wycofywać się z kontaktu, ma większą szansę na budowanie relacji, współpracę i efektywne uczenie się. Rozpoznawanie i nazywanie emocji nie jest więc dodatkiem do edukacji, lecz jej fundamentem.
Emocjonalna równowaga odgrywa kluczową rolę w procesie dydaktycznym, ponieważ mózg dziecka znajdującego się w silnym napięciu nie jest gotowy na przyswajanie nowych informacji. Gdy dominują złość, lęk lub przeciążenie, możliwości koncentracji, pamięci i logicznego myślenia są ograniczone. W przedszkolu widać to bardzo wyraźnie — dziecko przeżywające intensywne emocje jest jak sala pełna hałasu: nawet najciekawsza opowieść nauczyciela ginie w chaosie dźwięków. Wewnętrzne wyciszenie nie jest więc dodatkiem do nauki, ale warunkiem, by dziecko mogło naprawdę usłyszeć i zrozumieć świat.
Dlatego tak ważne jest wspieranie dziecka w odzyskiwaniu poczucia spokoju i bezpieczeństwa. To właśnie akceptacja, uważna obecność dorosłego i emocjonalny komfort tworzą fundament gotowości do nauki, eksplorowania świata i podejmowania nowych wyzwań. Ogromne znaczenie ma więc to, czy w codziennej pracy z dzieckiem sięgamy po techniki uważności, mindfulness oraz ćwiczenia wspierające samoregulację. Czasem kilka świadomych oddechów „jak nadmuchiwanie balonu”, spokojne słuchanie dźwięku dzwoneczka aż do jego wyciszenia, „skanowanie ciała”, chwila przy muzyce relaksacyjnej czy ćwiczenia napinania i rozluźniania mięśni działają skuteczniej niż wielokrotne upominanie dziecka, by się uspokoiło. W przedszkolu szczególnie wyraźnie widać, że wyciszenie nie odbiera dzieciom energii — ono pomaga ją uporządkować. Dziecko, które potrafi wrócić do emocjonalnej równowagi, łatwiej współpracuje, koncentruje uwagę i z większą odwagą podejmuje nowe aktywności. Umiejętność odnajdywania spokoju jest więc trochę jak strojenie instrumentu przed koncertem — nawet najpiękniejsza melodia edukacji nie wybrzmi, jeśli wcześniej nie zadbamy o właściwe napięcie strun emocji.
Coraz większe znaczenie przypisuje się profilaktyce trudności emocjonalnych. Zamiast reagować dopiero wtedy, gdy pojawiają się trudne zachowania, ważniejsze staje się codzienne budowanie odporności psychicznej dziecka. Przewidywalność dnia, jasne zasady (np. stały plan dnia w formie obrazków), bezpieczne relacje oparte na uważnym kontakcie z dorosłym, akceptacja emocji oraz możliwość wyrażania siebie sprawiają, że dziecko uczy się postrzegać świat jako miejsce bezpieczne i przewidywalne. Pomagają w tym również drobne rytuały, takie jak wspólne „kręgi poranne”, sygnały przejścia między aktywnościami (np. piosenka porządkująca sprzątanie), czy spokojne miejsca wyciszenia w sali, do których dziecko może się udać, gdy potrzebuje przerwy. Niech to będzie przestrzeń do wyciszenia i odpoczynku, która nie pełni funkcji kary, lecz stanowi realne wsparcie w odzyskiwaniu równowagi emocjonalnej i poczucia bezpieczeństwa. Znacznie skuteczniejsze jest zapobieganie niż późniejsze „gaszenie pożaru”, gdy trudności zdążyły już się nasilić i przerodzić w utrwalone wzorce zachowań.
Dlatego w codziennej pracy z dziećmi ogromne znaczenie mają proste działania wspierające rozwój emocjonalny. Nazywanie emocji w bieżących sytuacjach pomaga dziecku lepiej rozumieć własne przeżycia i reakcje. Cennym wsparciem są również „termometry uczuć” oraz tablice emocji, dzięki którym dzieci mogą codziennie określać swój nastrój. Takie aktywności nie tylko uczą rozpoznawania i nazywania emocji, ale także budują większą świadomość siebie i swoich potrzeb. Zamiast skupiania się wyłącznie na zachowaniu, warto dostrzegać emocję, która za nim stoi. Dzieci uczą się również rozpoznawania sygnałów płynących z ciała – zaciśniętych pięści lub twarzy, która robi się ciepła i wyraźnie zaczerwieniona podczas frustracji, szybkiego bicia serca przy strachu czy łez pojawiających się przy smutku. Ogromną rolę odgrywa również przykład dorosłych, którzy pokazują, że każdy człowiek doświadcza emocji i może mówić o nich w spokojny oraz bezpieczny sposób.
W nowej podstawie programowej zmienia się również sposób postrzegania roli nauczyciela i dorosłego w procesie wychowania przedszkolnego. Nie jest on już wyłącznie osobą przekazującą wiedzę, ale przewodnikiem po świecie emocji i relacji, organizatorem bezpiecznego środowiska oraz wsparciem w codziennych doświadczeniach dziecka. To dorośli modelują język emocji poprzez komunikaty takie jak: „Widzę, że jesteś zły”, „Wygląda na to, że jest ci smutno” czy „To mogło cię przestraszyć”. Dzięki temu dziecko uczy się, że emocje są naturalne, można je rozumieć i wyrażać w bezpieczny sposób.
Wspieranie emocji nie jest więc dodatkowym elementem wychowania, ale jednym z najważniejszych warunków prawidłowego rozwoju i efektywnego uczenia się. Dziecko, które potrafi rozpoznać złość zamiast wyładowywać ją impulsywnie, nazwać strach zamiast się wycofywać czy przeżyć smutek bez tłumienia emocji, buduje większą świadomość siebie i swoich potrzeb. Równie ważne jest doświadczanie radości w relacji z drugim człowiekiem, ponieważ pozytywne emocje wzmacniają motywację, ciekawość i chęć poznawania świata.
Dziecko, które czuje się zauważone, rozumiane i bezpieczne emocjonalnie, ma większą gotowość do zadawania pytań, popełniania błędów i uczenia się poprzez doświadczenie. To właśnie emocjonalne fundamenty decydują o tym, czy edukacja stanie się dla dziecka źródłem rozwoju, poczucia sprawczości i wiary we własne możliwości. Dzieci najpierw uczą się poprzez relację, a dopiero później poprzez treść. Dlatego czasem jedno spokojne, wspierające zdanie dorosłego może znaczyć więcej niż najlepiej przygotowane zajęcia.

 

Autor artykułu : Joanna Roterman-Lewek – Edukator i trener Instytutu Kształcenia Eko-Tur, wysoko oceniany przez uczestników szkoleń za profesjonalizm, praktyczne podejście do omawianych zagadnień oraz umiejętność przekładania przepisów prawa oświatowego na konkretne rozwiązania możliwe do wdrożenia w codziennej pracy placówek edukacyjnych.

Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego na kierunku Historia (specjalność nauczycielska) oraz Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, gdzie ukończyła Pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną. Posiada również kwalifikacje z zakresu oligofrenopedagogiki, logopedii oraz zarządzania oświatą (Menadżer w Oświacie), co pozwala jej łączyć wiedzę pedagogiczną z praktycznym przygotowaniem do kierowania placówkami oświatowymi.

Od wielu lat związana z edukacją przedszkolną i szkolną. Doświadczenie zawodowe zdobywała jako nauczyciel, pedagog, wychowawca oraz nauczyciel oligofrenopedagog w placówkach ogólnodostępnych, integracyjnych i dwujęzycznych. Pełniła również funkcję metodyka nauczania języka angielskiego, wspierając nauczycieli i kadrę kierowniczą w doskonaleniu jakości pracy dydaktycznej oraz organizacji procesów edukacyjnych.

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z organizacją pracy przedszkola, planowaniem i dokumentowaniem działalności placówki, wspomaganiem nauczycieli oraz zapewnianiem wysokiej jakości kształcenia i wychowania. Dzięki wykształceniu z zakresu zarządzania oświatą oraz wieloletniej praktyce doskonale zna realia funkcjonowania przedszkoli, wymagania prawa oświatowego oraz obowiązki dyrektora związane z przygotowaniem organizacji roku szkolnego, planowaniem pracy i nadzorem pedagogicznym.

Obecnie pracuje w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej jako terapeuta pedagogiczny, współpracując z dyrektorami, nauczycielami i rodzicami. Posiada kwalifikacje trenera umiejętności społecznych, terapeuty ręki oraz trenera sensografomotoryki. Ceniona za praktyczne podejście do szkoleń oraz przekazywanie gotowych rozwiązań i narzędzi wspierających codzienną pracę dyrektorów i nauczycieli.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *