Jeszcze do niedawna diagnoza Zespołu Aspergera była dla wielu osób ważnym punktem odniesienia- pozwalała lepiej zrozumieć siebie lub swoje dziecko i znaleźć odpowiednie wsparcie. Tymczasem nadchodzące zmiany w międzynarodowych klasyfikacjach medycznych sprawiają, że nazwa ta stopniowo znika z oficjalnego obiegu. Od 2027–2028 roku lekarze i specjaliści będą posługiwać się już wyłącznie pojęciem spektrum autyzmu. Co to oznacza w praktyce i czy osoby z dotychczasową diagnozą powinny się obawiać?
Koniec Zespołu Aspergera- ale tylko z nazwy
Zmiana nie oznacza, że osoby dotąd diagnozowane jako mające Zespół Aspergera „przestaną istnieć” w systemie ochrony zdrowia. Wręcz przeciwnie- ich trudności i potrzeby pozostają takie same. Różnica polega na sposobie ich opisywania.
Już w 2013 roku amerykańska klasyfikacja DSM-5 zrezygnowała z wyodrębniania Zespołu Aspergera jako osobnej jednostki. Kolejnym krokiem była klasyfikacja ICD-11 Światowej Organizacji Zdrowia, która zaczęła obowiązywać państwa członkowskie w 2022 roku, a w Polsce ma być w pełni wdrożona w latach 2027–2028.
Od tej pory wszystkie wcześniejsze rozpoznania — autyzm dziecięcy, autyzm atypowy czy Zespół Aspergera – mieszczą się w jednej kategorii: zaburzenia ze spektrum autyzmu (ASD).
Dlaczego zrezygnowano z tej nazwy?
Specjaliści od lat podkreślali, że granice między Zespołem Aspergera a innymi postaciami autyzmu są nieostre. Osoby z tym rozpoznaniem różniły się między sobą bardziej niż od osób z innymi diagnozami ze spektrum.
Decydujące okazały się badania naukowe, które wykazały, że:
-
nie istnieją jednoznaczne biologiczne lub neurologiczne kryteria oddzielające Aspergera od innych form autyzmu,
-
różnice dotyczą głównie nasilenia objawów, a nie ich jakości,
-
podział na sztywne kategorie utrudniał dostęp do wsparcia- niektóre osoby „zbyt dobrze funkcjonujące” były pomijane w systemie pomocy.
Nowe podejście skupia się więc nie na etykiecie, ale na indywidualnych potrzebach osoby w spektrum.
Co oznacza „spektrum” w praktyce?
Spektrum autyzmu to bardzo szerokie pojęcie. Obejmuje osoby:
-
niewerbalne i wymagające stałej opieki,
-
jak i te wysoko funkcjonujące, samodzielne, pracujące zawodowo, zakładające rodziny.
W nowej klasyfikacji lekarz opisuje:
-
poziom trudności w komunikacji społecznej,
-
obecność zachowań powtarzalnych,
-
poziom potrzebnego wsparcia (niski, umiarkowany, wysoki),
-
ewentualne współwystępujące trudności, np. ADHD, lęk, depresję.
Dzięki temu diagnoza ma być bardziej precyzyjna i użyteczna — nie jako etykieta, lecz narzędzie do planowania terapii i wsparcia.
Co z osobami, które mają już diagnozę Zespołu Aspergera?
Dobra wiadomość jest taka, że dotychczasowe diagnozy pozostają ważne. Nie ma obowiązku ponownego diagnozowania się tylko z powodu zmiany nazewnictwa.
W dokumentach medycznych, orzeczeniach czy opiniach psychologicznych może jednak stopniowo pojawiać się określenie
„zaburzenia ze spektrum autyzmu (wcześniej: Zespół Aspergera)”
Zmiana może natomiast wpłynąć na:
-
sposób orzekania o potrzebie wsparcia,
-
programy terapeutyczne,
-
język używany w szkołach i poradniach.
Emocje i kontrowersje
Dla wielu osób dorosłych określenie „Asperger” było ważnym elementem tożsamości. Część z nich obawia się, że pojęcie „autyzm” nadal bywa społecznie stygmatyzujące i kojarzone wyłącznie z głębokimi trudnościami.
Specjaliści podkreślają jednak, że zmiana nazwy to także szansa:
-
na większą świadomość społecznej różnorodności,
-
na odejście od stereotypów,
-
na budowanie bardziej inkluzywnego języka.
Coraz częściej mówi się nie o „zaburzeniu”, lecz o neuroróżnorodności – naturalnej zmienności ludzkiego mózgu.
To nie zniknięcie, lecz zmiana perspektywy
Choć hasło „likwidacja Zespołu Aspergera” brzmi dramatycznie, w rzeczywistości mamy do czynienia z porządkowaniem wiedzy i aktualizacją języka medycyny. Najważniejsze pozostaje to, by osoby w spektrum- niezależnie od nazwy diagnozy- miały dostęp do zrozumienia, akceptacji i realnego wsparcia.
Źródła:
- Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) – klasyfikacja ICD-11
-
American Psychiatric Association – DSM-5
-
CBT.pl – Zespół Aspergera a spektrum autyzmu – nowe podejście
- MamaDu.pl – Od 2027 r. nie będzie już zespołu Aspergera. Zostaje tylko spektrum autyzmu
https://mamadu.pl/205537
Polecamy uzupełnienie poruszanych zagadnień na szkoleniu dla Rady Pedagogicznej pracy z uczniami ze spektrum autyzmu, które koncentruje się na praktycznych rozwiązaniach i codziennych wyzwaniach nauczycieli. To propozycja dla zespołów chcących pogłębić wiedzę i wzmocnić kompetencje w obszarze edukacji włączającej.
Zadzwoń i dopytaj o szczegóły oraz wolne terminy: 22 841 62 08 lub 662 275 098

