Dzieci nie są projektami do zrealizowania
Wraz z początkiem roku szkolnego rodzice kompletują wyprawki i zapisują dzieci na zajęcia dodatkowe: języki obce, basen, taniec, piłka nożna, robotyka czy lekcje gry na pianinie. I tu pojawia się pytanie: czy nadmiar zajęć naprawdę służy najmłodszym, czy może jest spełnianiem ambicji dorosłych?

