Niektórzy ludzie przez całe życie szukają swojego miejsca na ziemi.
Inni wiedzą od początku, gdzie ono jest. Nawet jeśli los prowadzi ich daleko, nawet jeśli obowiązki i praca każą zamieszkać gdzie indziej, serce wciąż wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło.
Dla Wojciecha Turewicza takim miejscem jest Dubienka.
Niewielkie nadbużańskie miasteczko nad Bugiem, położone na styku kultur i historii. Przez pokolenia żyli tu obok siebie Polacy, Ukraińcy i Żydzi, a codzienność uczyła, że różnorodność nie musi dzielić może wzbogacać. To miejsce, w którym pamięć ma swoją wagę, a opowieści przekazywane są z pokolenia na pokolenie.
Choć zawodowa droga Wojciecha Turewicza zaprowadziła go daleko od rodzinnych stron, do Dubienki wraca do dziś. Nie z obowiązku, ale z potrzeby serca. Są miejsca, które człowiek opuszcza. I są takie, które nigdy nie opuszczają człowieka.
Od lat angażuje się również w życie swojej małej ojczyzny. Pomagał tworzyć Festiwal Trzech Kultur wydarzenie przypominające o bogatym dziedzictwie pogranicza i o tym, że historia najlepiej żyje wtedy, gdy staje się okazją do spotkania ludzi.
Ostatnio wsparł także wydanie książki poświęconej Dubience. Nie jako autor, lecz jako sponsor i człowiek, któremu zależy, by pamięć o miejscu, z którego wyrósł, została zachowana dla kolejnych pokoleń. To piękny gest wobec rodzinnego miasta i ludzi, którzy tworzyli jego historię.
Może właśnie tam, nad Bugiem, narodziło się przekonanie, które towarzyszy mu przez całe życie, że najważniejsze są relacje. Że człowieka buduje wspólnota, rozmowa i umiejętność dostrzegania drugiego człowieka.
To przekonanie widać również w jego zawodowej drodze.
Z wykształcenia jest pedagogiem. Swoją wiedzę poszerzał o studia z zakresu zarządzania, marketingu, resocjalizacji i rewalidacji. Przez wiele lat kierował zespołem ognisk wychowawczych, zdobywając doświadczenie, którego nie znajdzie się w podręcznikach – doświadczenie codziennej pracy z ludźmi.
Na początku lat dziewięćdziesiątych stworzył Studio Edukacyjne Eko-Tur, z którego z czasem powstał Instytut Kształcenia Eko-Tur. Dziś, jako prezes Grupy Eko-Tur, od ponad trzydziestu lat współtworzy miejsce dobrze znane nauczycielom, dyrektorom szkół i wszystkim tym, którzy wierzą, że dobra edukacja zaczyna się od dobrych relacji.
Obok Instytutu rozwijały się kolejne inicjatywy portal edukacyjny Edurada czy poradnia psychologiczno-pedagogiczna PrimoPsyche. Wszystkie łączy wspólny cel: wspieranie ludzi pracujących z drugim człowiekiem.
Ci, którzy z Wojciechem Turewiczem współpracują od lat, wiedzą, że nigdy nie chodziło mu wyłącznie o organizowanie szkoleń. Zawsze ważniejsi byli ludzie: nauczyciele, dyrektorzy, wychowawcy, rodzice. To ich rozwój i poczucie, że nie są pozostawieni sami sobie.
Jest autorem wielu artykułów i publikacji poświęconych wychowaniu, komunikacji interpersonalnej oraz zarządzaniu w oświacie. Współtworzył także książkę „Szkoła naprawdę przyjazna w duchu Oceniania Kształtującego”. Sam tytuł dobrze oddaje jego sposób myślenia o edukacji- szkoła powinna być miejscem, do którego chce się wracać, bo spotyka się tam życzliwych ludzi.
Obok pracy zawodowej od lat angażuje się społecznie. Jest inicjatorem akcji „Złączone ręce” i „Wspólnota serc”, dzięki którym tysiące wolontariuszy pomagało dzieciom potrzebującym wsparcia. To działania, które trudno zamknąć w liczbach, bo ich prawdziwą wartością są ludzie i historie, które dzięki nim mogły potoczyć się lepiej.
Patrząc na jego drogę, łatwo zauważyć pewną konsekwencję. Niezależnie od tego, czy rozmawia z nauczycielami, prowadzi szkolenie, organizuje nowe przedsięwzięcie czy wraca do rodzinnej Dubienki- zawsze najważniejszy pozostaje człowiek.
Być może właśnie dlatego wokół niego przez lata zgromadziło się tak wiele osób. Współpracowników, przyjaciół, wychowanków i ludzi, którzy spotkali go tylko na chwilę, ale tę chwilę zapamiętali. Bo czasem wystarczy rozmowa, jedno dobre słowo albo wiara okazana komuś we właściwym momencie, by zmienić czyjąś drogę.
Nie każdy zostawia po sobie wielkie pomniki.
Niektórzy zostawiają coś znacznie cenniejszego, ludzi, którym pomogli uwierzyć w siebie.
I chyba właśnie to najlepiej opowiada historię Wojciecha Turewicza.
Dubienka – miejsce, do którego zawsze warto wracać
Jeśli chcą Państwo lepiej poznać historię Dubienki i ludzi, którzy od lat dbają o zachowanie jej pamięci, zapraszamy do obejrzenia filmu z premiery pierwszej książki poświęconej dziejom tego niezwykłego miejsca. To opowieść o miasteczku nad Bugiem, jego mieszkańcach i ludziach, dla których pamięć o rodzinnych korzeniach jest wartością, którą warto ocalić. Wśród osób wspierających wydanie tej publikacji znalazł się również Wojciech Turewicz, bo do niektórych miejsc wraca się nie tylko myślami, ale także sercem.
🎥 Premiera pierwszej książki o historii Dubienki:
https://www.youtube.com/watch?v=Er_wr29SweQ
Z okazji Twoich urodzin chcemy powiedzieć po prostu:
Wojtku, inspiruj nas dalej.
Nie przestawaj wspierać, motywować i uczyć nas patrzeć trochę szerzej i trochę dalej. Niech nie zabraknie Ci energii do realizacji kolejnych pomysłów, życzliwych ludzi wokół i tej zwykłej radości z robienia rzeczy, które mają sens.
Dziękujemy za rozmowy, za czas, który poświęcałeś innym, za wyciągniętą pomocną dłoń i za dobre słowo-często wtedy, gdy było najbardziej potrzebne.
Z najlepszymi życzeniami, współpracownicy, byli wychowankowie oraz wszyscy ci, nad którymi pochyliłeś się z troską, którym poświęciłeś swój czas i podałeś rękę wtedy, gdy najbardziej tego potrzebowali.
Wszystkiego najlepszego, Wojtku!

