Skarga na nauczyciela potrafi postawić całą szkołę w stan gotowości. Dyrektor musi wyjaśnić sytuację, rodzice oczekują reakcji, a nauczyciel chce wiedzieć, jakie zarzuty mu postawiono i jak może się bronić. W takich okolicznościach liczą się fakty, jasna procedura i czas.
MEN proponuje uporządkowanie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Jak informuje PAP, jednym z zamierzeń jest ograniczenie zawiadomień kierowanych do rzecznika głównie z obawy przed zarzutem niedopełnienia obowiązków. Pomóc ma określenie ich wymaganej zawartości: danych nauczyciela i dziecka, opisu zdarzenia, jego okoliczności, źródła informacji, ewentualnych dowodów oraz informacji o mediacji. Źródło: PAP.
To propozycja szczególnie istotna dla dyrektorów. Jej praktyczny sens można odczytać jako nacisk na precyzyjne opisanie podejrzenia i oddzielenie ustalonych faktów od ocen. Samo zgłoszenie sprawy nie powinno być przecież traktowane przez szkolną społeczność jako rozstrzygnięcie o winie.
Projekt przewiduje też możliwość łączenia powiązanych spraw, bardziej elastyczne wyznaczanie składów orzekających oraz zawieszenie postępowania wyjaśniającego, gdy ten sam czyn jest przedmiotem postępowania karnego lub wykroczeniowego. Są to rozwiązania, które mają ułatwić organizację postępowań. Źródło: PAP.
Czas oczekiwania również ma zyskać wyraźne ramy. Według rządowego opisu projektu rzecznik miałby wszczynać postępowanie wyjaśniające w ciągu siedmiu dni od otrzymania polecenia. Rozprawę w pierwszej instancji przewidziano najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy od otrzymania wniosku rzecznika, a odwoławczą w ciągu pięciu miesięcy od otrzymania odwołania. To terminy dotyczące rozpoczęcia określonych czynności, a nie gwarancja zakończenia całej sprawy w tym czasie. Źródło: opis projektu UD410.
Wśród propozycji znajduje się również dobrowolna mediacja. Jej zastosowanie zależałoby od charakteru sprawy, a sprawy dotyczące czynów będących przestępstwami zostałyby wyłączone. Co szczególnie ważne, mediacja w sprawie naruszenia praw i dobra dziecka nie zwalniałaby z zawiadomienia rzecznika. Porozumienie stron nie oznaczałoby więc automatycznego zamknięcia kwestii odpowiedzialności. Źródło: opis projektu UD410.
Resort chce ponadto wprowadzić upomnienie i zastąpić naganę z ostrzeżeniem naganą. Przy zwolnieniu z pracy zakaz zatrudnienia w zawodzie miałby wynosić od sześciu miesięcy do trzech lat. W najpoważniejszych przypadkach pozostałoby wydalenie z zawodu. Zmiany mają pozwolić lepiej dostosować sankcję do wagi przewinienia. Źródło: MEN.
Większe gwarancje obejmowałyby także zawieszenie nauczyciela. Przed decyzją miałby on możliwość przedstawienia stanowiska, otrzymałby dostęp do związanych z zawieszeniem akt oraz prawo odwołania od obniżenia wynagrodzenia. Projekt przewiduje również pisemną opinię psychologa o przebiegu przesłuchania małoletniego świadka i wymóg wykształcenia prawniczego dla nowo powoływanych rzeczników. Źródło: MEN.
Opisane rozwiązania są na etapie projektu. MEN poinformowało o skierowaniu go do opiniowania i konsultacji. Planowany termin wejścia w życie to 1 września 2027 r., a postępowania wszczęte i niezakończone wcześniej miałyby toczyć się według dotychczasowych przepisów. Źródło: MEN.
Dla szkolnej społeczności to zapowiedź zmian w obszarze, w którym łatwo o emocje i pochopne oceny. O ich wartości przesądzi praktyka: czy sprawy będą wyjaśniane sprawniej, dzieci otrzymają właściwą ochronę, a nauczyciele realną możliwość obrony.
Stan informacji: 10 września 2026 r.

Źródła:
- Serwis Samorządowy PAP: „Ważne zmiany w odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli. Jest projekt ustawy”, 9 września 2026 r.
- Ministerstwo Edukacji Narodowej: „Krótsze postępowania, mediacje i większa ochrona nauczycieli i uczniów”, 9 września 2026 r.
- Kancelaria Prezesa Rady Ministrów: opis projektu ustawy o zmianie Karty Nauczyciela, UD410.
