Rosnący stres, presja sukcesu i obciążenie psychiczne wśród uczniów – liczne badania i ankiety potwierdzają ten trend. Trzy czwarte dzieci i młodzieży twierdzi, że odczuwa niepokój wywołany obecnymi kryzysami. Jednocześnie w Niemczech rośnie liczba szkół, które testują przedmiot „Szczęście”. Ze specjalnie przeszkolonymi nauczycielami i nauczycielkami.
Nauczycielka szczęścia
Jedną z nich jest Julia Lissel, która od samego początku stawia sprawę jasno: „Nie mówię dzieciom na lekcjach szczęścia: w ten sposób będziecie szczęśliwi!”. Julia Lissel „uczy szczęścia” w gimnazjum w Radebeul w Saksonii, gdzie przedmiot ten jest stałym przedmiotem dodatkowym dla wszystkich klas piątych. Nazwa jednak jest nieco myląca: „Lepiej wyjaśnia cel nauczania określenie: dobre samopoczucie”.
Młoda nauczycielka ukończyła roczne szkolenie, aby zostać certyfikowaną „nauczycielką szczęścia” w ramach organizacji non-profit Instytut im. Fritza Schuberta w Heidelbergu. Jego założycielem jest były dyrektor szkoły Ernst Fritz-Schubert, który po raz pierwszy nauczał „szczęścia” jako przedmiotu w szkole w 2007 roku i od tego czasu przekazuje innym opracowaną przez siebie koncepcję. Czytaj więcej: Coraz więcej niemieckich szkół prowadzi lekcje szczęścia. Są też specjalni nauczyciele
